-Tyle ludu!-krzyknęła z uśmiechem Marcela.Chłopak,który przed chwilą wmaszerował do jadalni zajął miejsce obok mnie.
-Mateusz nawet ty-powiedziałam.-Nah co ty z nim zrobiłeś...-zmarszczyłam brwi i zaczęłam zawiązywać krawat.
-Nawet kobieta potrafi lepiej ode mnie...-zaśmiał się.
-Musimy poważnie porozmawiać...-zaczęła Marta.
-O świetnie! Coś czego nie lubię!-mruknęła moja przyjaciółka.
-Chodzi mi o to że wszyscy znaleźliśmy się tu tym samym sposobem.Myślałam że grupą będzie łatwiej domyślić się jaka...Hmm..."Siła" nas tu ściągnęła.
-"Siła"?-mruknęłam.-Myślałam o jakiś kosmicznych rzeczach no nie wiem...Ufoludkach w szarych kostiumach...
-Z taką zieloną skórą!-dodał Kacperek.
-O właśnie!
-A więc wy jeszcze nie wiecie?-uśmiechnęła się Marta.-A tym świecie istnieje magia.Ktoś posłużył się nią żeby nas tu ściągnąć,lecz na razie nie mam pojęcia kto to mógł zrobić...
Moje serce zabiło szybciej. Magia? Istnieje? Moje marzenie,które mam od dzieciństwa nareszcie się spełniło.Z powagą spojrzałam na dziewczynę.
-Można się tego nauczyć? Znaczy no...My możemy?
-Naturalnie-odpowiedziała.-Ale potrzeba dużo pracy i...
-Chcę zacząć jak najszybciej.-powiedziałam szybko.
-Co? Ale Julka...
-Marta wiem że to całe gadanie o wysiłku,super koncentracji i w ogóle do mnie nie pasuje.Ale ja na prawdę mogę to zrobić.-uśmiechnęłam się promiennie.
-Po kolacji zabiorę Cię do biblioteki,dobrze?
Skinęłam głowa i rozejrzałam się.Mój wzrok spoczął na blondynie.Chłopak przyglądał mi się badawczo.Poczułam się strasznie skrępowana.Nigdy dużo nie rozmawiałam z Wiktorem.W sumie najwięcej zamieniłam z nim jedno zdanie.Znam całą klasę Marceli.Mazur,Seweryn oraz blondyn,również do niej należeli.Miałam dobre kontakty ze wszystkimi...Nie licząc jego.Nie wiem czemu ale czasami jego wzrok mnie przerażał.
-No więc wracając do głównego tematu.-moje przemyślenia przerwała Marta.-Nie odkryłam jeszcze całego stanu politycznego ale wiem że ten oto kraj jest jednym z najsilniejszych państw.
-Chwila,chwila."Ten kraj" ma jakąś nazwę?-spytał Seweryn.
-Tak.-uśmiechnęła się.-"Brigcrus"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz